Jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę, brzmi:
„Dlaczego zasypiam podczas medytacji albo sesji Reiki? Czy to znaczy, że coś ze mną nie tak? A może po prostu jestem zmęczona?”
To, że zasypiasz, nie ma nic wspólnego ze zwykłym zmęczeniem. Zasypianie jest naturalnym mechanizmem obronnym, który Twój system uruchamia, aby Cię chronić i pozwolić energii działać głębiej. Twoja dusza i ciało dokładnie wiedzą, czego Ci potrzeba – nawet wtedy, gdy umysł chce „wszystko kontrolować”.
Dwa rodzaje „zasypiania”
1. Odlot transformacyjny
To moment, gdy wydaje Ci się, że przysnęłaś… a budzisz się dokładnie wtedy, kiedy kończy się medytacja lub sesja Reiki. To sygnał, że proces działał na bardzo głębokim poziomie, do którego świadomy umysł nie musi mieć dostępu. To tak, jakbyś udała się w podróż poza czas i przestrzeń – wracasz z niej lżejsza, spokojniejsza, radosna, jak po powrocie z innego świata. Często nie pamiętasz, co się wydarzyło – i to jest w porządku. Twoja dusza pracowała tam, gdzie potrzebowała.
2. Prawdziwy sen
Zdarza się też, że zasypiasz „naprawdę” – i nie pamiętasz końca sesji, bo Twój sen trwa dalej. To nie znaczy, że sesja się nie odbyła. To znak, że w danym momencie Twój układ nerwowy nie był gotowy, by przejść głębszy proces. Zamiast tego ciało wybrało regenerację. To też jest forma troski i ochrony.
Co możesz zrobić, gdy zasypiasz?
✨ Przyjmij to. Zaufaj, że dokładnie tak miało być. Energia Reiki i Twoja dusza zawsze pracują dla Twojego najwyższego dobra. Nic, co się wydarzy, nie jest przeciwko Tobie.
✨ Kontynuuj. Jeśli czujesz, że chcesz iść dalej, rozwijać się, przekraczać ograniczenia – wracaj do praktyki. Z czasem zauważysz, że zasypianie zdarza się rzadziej, bo Twój układ nerwowy przyzwyczaja się do energii i uczy się pozostawać w procesie świadomie.
✨ Bądź ciekawa siebie. Podejdź do tego z otwartym sercem. Może zasypianie pokazuje Ci, że potrzebujesz więcej odpoczynku? A może Twoja dusza pracuje w tle intensywniej, niż sobie wyobrażasz? Obserwuj, co zmienia się w Twoim codziennym życiu – bo tam najlepiej zobaczysz efekty pracy.
Zaufaj swojej drodze
Nie chodzi o wymuszanie czegokolwiek. Chodzi o znalezienie własnej ścieżki i ludzi, którzy poprowadzą Cię głębiej – dokładnie tak, jak potrzebujesz teraz. Szukaj metod, które z Tobą rezonują: medytacji, pracy z ciałem, Reiki, Soul Coachingu®, albo… świadomej ciszy. Jeśli coś nie dzieje się świadomie, często znaczy, że pracuje głębiej niż myśl.
Zasypianie w procesie nie jest porażką. Traktuj je jak znak od systemu: „teraz tak jest najlepiej”. Idź dalej, próbuj, testuj różne formy pracy – pozwól, by następny krok pojawił się z wewnątrz, a nie z powinności.
Zaufaj swojemu kompasowi. Intuicja Cię poprowadzi do metod i przewodników, którzy są dla Ciebie na ten moment najwłaściwsi. Wybieraj to, przy czym czujesz wyraźne „tak” w ciele i spokój w sercu. Tam zazwyczaj czeka następne otwarcie.
ściskam Cie mocno
Dominika


