Dlaczego zasypiam na medytacji?

Wiele osób, które zaczynają swoją przygodę z medytacją czy Reiki, zadaje to samo pytanie: „Dlaczego zasypiam podczas praktyki? Czy to znaczy, że robię coś źle?”
Odpowiedź brzmi: absolutnie nie. Zasypianie w takich momentach jest naturalnym mechanizmem obronnym i wcale nie musi mieć nic wspólnego ze zmęczeniem. To sygnał od Twojego systemu nerwowego i duszy.

Dwa sposoby zasypiania

Odlot – czyli transformacja na głębokim poziomie
Możesz mieć wrażenie, że przysnęłaś, a jednak budzisz się dokładnie w chwili zakończenia medytacji czy sesji Reiki. To znak, że proces dokonał się na bardzo głębokim poziomie, bez udziału świadomości. Wtedy Twoja dusza pracuje tam, gdzie umysł nie ma dostępu. Wracasz lekka, spokojna, często radosna – jak po podróży, której nie pamiętasz, ale czujesz jej skutki.

Całkowite zaśnięcie
Zdarza się również, że zapadasz w sen tak głęboki, że umysł wyłącza się całkowicie. To sygnał, że Twój system nerwowy w danym momencie nie był gotowy, by przejść proces na jawie. Nie jest to przeszkoda – to po prostu informacja o Twoim stanie na tu i teraz.

Co wtedy zrobić?

Przede wszystkim zaakceptować to. Pamiętaj, że ani energia Reiki, ani Twoja dusza nigdy Cię nie skrzywdzą. Wszystko, co się dzieje, jest dla Twojego najwyższego dobra.

Kolejny krok to kontynuacja. Jeśli czujesz, że chcesz się rozwijać, przekraczać ograniczenia i otwierać się na więcej – pozwól sobie intuicyjnie wybierać takie metody i praktyki, które będą wspierały Twój rozwój w idealnym tempie. Nie musisz niczego przyspieszać ani kontrolować – proces sam prowadzi Cię tam, gdzie trzeba.

A co, jeśli jest niewygodnie?

Podczas praktyk energetycznych czy medytacji możesz doświadczać również niewygody w ciele – drętwienia, napięcia, ucisku. To nie jest przypadek. Każda niewygoda coś do Ciebie mówi. To zaproszenie, by wsłuchać się w ciało i odkryć jego przesłanie.

Czy wiesz, co Twoja niewygoda chce Ci pokazać?
Jeśli nie – zapraszam Cię na sesję, podczas której wspólnie poszukamy odpowiedzi i odczytamy język, jakim Twoje ciało komunikuje się z duszą.

Zasypianie w medytacji czy Reiki nie jest błędem ani oznaką zmarnowanego czasu. To część procesu – czasem odbywa się on poza Twoją świadomością, czasem system nerwowy potrzebuje pełnego odpoczynku, a czasem ciało daje sygnał poprzez niewygodę. Wszystkie te doświadczenia są drogowskazami, które prowadzą Cię ku głębszemu połączeniu ze sobą.

Zaufaj, że Twoja droga rozwija się dokładnie tak, jak powinna.

Ściskam Cię mocno,
Dominika