Wchodzisz na spotkanie, do pokoju, do rozmowy – i już na wejściu czujesz się mniejszy. Ramiona lekko do przodu, oddech płytki, wzrok gdzieś w podłogę. Jakbyś przepraszał za swoje istnienie, zanim jeszcze otworzyłeś usta.
A potem jest ten drugi rodzaj wejścia. Stopy pewnie na ziemi, klatka otwarta, głowa prosta. Nie arogancja – coś głębszego. Spokój, który nie potrzebuje niczego udowadniać.
Różnica między tymi dwoma stanami nie zaczyna się w głowie. Zaczyna się w ciele.
Lowen wiedział to doskonale. Wiedział, że nie możesz „pomyśleć się” w poczucie własnej wartości. Że możesz je natomiast poczuć – przez ciało. I że istnieją konkretne pozycje, konkretne ustawienia ciała, które budzą w człowieku zasoby, o których zdążył zapomnieć.
Nie chodzi tu o „power posing” z TED Talka. Chodzi o coś znacznie starszego i głębszego – o pozycje, które pracują z oddechem, z uziemieniem, z przepływem energii przez całe ciało. Pozycje, które mówią układowi nerwowemu: jesteś bezpieczny. Możesz być duży. Możesz zajmować miejsce.
I układ nerwowy zaczyna w to wierzyć.
Pozycje mocy w bioenergetyce
🌱 Pozycja uziemienia (Grounding)
Jak wygląda: Stoisz boso, stopy równolegle na szerokość bioder, kolana lekko ugięte, ciężar ciała równomiernie rozłożony. Ręce swobodnie wzdłuż ciała. Oddychasz powoli, czując jak każdy wydech opuszcza Cię przez stopy w ziemię.
Co robi z ciałem: To fundament wszystkiego w bioenergetyce. Lowen mówił, że człowiek, który nie czuje gruntu pod nogami, nie czuje też gruntu pod sobą w życiu — podejmuje decyzje z lęku, a nie z siły. Ta pozycja przywraca kontakt z własną bazą. Uczy ciało, że ma na czym stać.
Dla kogo szczególnie: Dla tych, którzy czują się zagubieni, żyją „w głowie”, mają trudność z podejmowaniem decyzji albo ciągle czują się jakby ziemia usuwała im się spod nóg.
🏹 Pozycja Superman lub Łuk bioenergetyczny (Bioenergetyczny bend)
Jak wygląda: Stoisz, stopy na szerokość bioder. Uginasz kolana, kładziesz pięści na dolnej części pleców (okolica nerek) i delikatnie wyginasz się do tyłu, otwierając klatkę piersiową ku górze. Głowa może swobodnie opaść do tyłu. Oddychasz.
Co robi z ciałem: Otwiera przednią powierzchnię ciała – tę, którą zwijamy w sobie, gdy się bronimy, gdy jest nam wstyd, gdy chcemy zniknąć. Rozciąga przeponę, uwalnia oddech. W tej pozycji wiele osób po raz pierwszy od lat naprawdę bierze pełny wdech. Często pojawiają się emocje – to dobry znak.
Dla kogo szczególnie: Dla tych, którzy noszą napięcie w klatce piersiowej, mają spłycony oddech, czują chroniczny smutek lub emocjonalne odrętwienie.
🌊 Pozycja falowania (Undulation)
Jak wygląda: Stoisz lub klęczysz. Zaczynasz delikatnie falować kręgosłupem – jak fala, która zaczyna się w miednicy i przechodzi przez całe plecy aż do szyi. Powoli, miękko, bez wysiłku. Pozwalasz ciału się poruszać, zamiast je prowadzić.
Co robi z ciałem: Kręgosłup to oś życia – i u większości z nas jest chroniczne napięty, sztywny, zablokowany. Falowanie przywraca przepływ energii przez całe ciało, rozluźnia głębokie mięśnie przykręgosłupowe i co ważne, uczy ciało, że ruch może być przyjemnością, a nie wysiłkiem. To pozycja, która przywraca kontakt z własną żywotnością.
Dla kogo szczególnie: Dla tych, którzy czują się sztywni, kontrolujący, odcięci od własnej spontaniczności i radości.
⚡ Pozycja wibracji (Vibration / Streaming)
Jak wygląda: Stoisz, kolana lekko ugięte, ciężar na przodostopiu. Zaczynasz bardzo delikatnie drżeć w nogach, jakbyś była galaretką, nie drzewem. Możesz wzmocnić drżenie świadomym napięciem i rozluźnieniem mięśni ud. Pozwalasz, by wibracja rozchodziła się w górę ciała.
Co robi z ciałem: Drżenie to naturalny mechanizm rozładowania napięcia – widać to u zwierząt po stresie. My, ludzie, nauczyliśmy się je tłumić, bo „nie wypada się trząść”. Tymczasem wibracja uwalnia z ciała skumulowane napięcie nerwowe, dosłownie „wymywa” stres z mięśni. Po tej pozycji ciało często czuje się lżejsze, cieplejsze, bardziej żywe.
Dla kogo szczególnie: Dla tych, którzy noszą w sobie duże napięcie, mają trudność z relaksem, cierpią na bezsenność lub chroniczne napięcie mięśniowe.
To ćwiczenie znajdziesz u mnie na Youtubie. Kliknij tutaj.
🦁 Pozycja ekspresji siły (Reaching / Pushing)
Jak wygląda: Stoisz w rozkroku, kolana ugięte. Wyciągasz ręce przed siebie albo odpychasz nimi powietrze mocnym, zdecydowanym ruchem. Możesz też pracować z głosem, wydając dźwięk przy każdym wypchnięciu. Twarz jest aktywna, żywa, nie zamrożona.
Co robi z ciałem: Ta pozycja uwalnia zablokowaną asertywność – energię, która kiedyś nie mogła powiedzieć „nie”, „dość”, „nie zgadzam się”. Wiele osób odkrywa w niej, że ich ciało dosłownie nie potrafi na początku wykonać silnego, zdecydowanego gestu – ręce są miękkie, ruch niepewny. To mówi samo za siebie. Regularna praca z tą pozycją buduje w ciele poczucie sprawczości.
Dla kogo szczególnie: Dla tych, którym trudno mówić „nie”, którzy tłumią złość, mają poczucie bezsilności lub trudność z wyznaczaniem granic.
🌞 Pozycja otwartości (Open chest / Arms wide)
Jak wygląda: Stoisz lub siedzisz. Rozszerzasz ramiona szeroko na boki, klatka piersiowa otwarta, broda lekko uniesiona. Oddychasz pełną piersią. Możesz zamknąć oczy i po prostu trwać – pozwalając, by ciało nauczyło się zajmować przestrzeń.
Co robi z ciałem: To pozycja przyjmowania – miłości, wsparcia, dobrego. Wiele z nas ma skurczony, zamknięty środek ciała, bo nauczyliśmy się nie potrzebować, nie prosić, nie pokazywać tęsknoty. Ta pozycja delikatnie otwiera ten zamek. Często przy niej pojawia się wzruszenie – i dobrze. To znaczy, że coś w środku zaczyna się rozmrażać.
Dla kogo szczególnie: Dla tych, którzy mają trudność z przyjmowaniem pomocy i miłości, czują się samotni nawet wśród ludzi, noszą w sobie głęboki głód bliskości.
Każda z tych pozycji to nie ćwiczenie. To rozmowa z ciałem – rozmowa, której być może od dawna mu odmawiałaś.
I jak w każdej dobrej rozmowie – nie chodzi o to, żeby zrobić to perfekcyjnie. Chodzi o to, żeby w ogóle zacząć.
ściskam cię mocno
Dominika


