To nie była zwykła relacja.
To było wejście do wiru.
Zachwyt. Intensywność. Wzloty i upadki.
Obietnice. Idealizacja. Gaslighting. Cisza.
I ten moment, gdy zaczynasz myśleć: może to ze mną coś nie tak…
Nie. Nie z Tobą było coś nie tak.
Po prostu jesteś światłem. A światło przyciąga i tych, którzy chcą się nim ogrzać, i tych, którzy chcą je posiąść.
Narcyzi nie wybierają przypadkowych osób
Nie ciągnie ich do ludzi nijakich.
Nie lgną do tych, którzy nie mają własnej duszy, własnych marzeń, głębi i delikatności.
Narcyz lgnie do światła.
Do osób wrażliwych, empatycznych, uduchowionych.
Do kobiet, które potrafią widzieć w ludziach dobro… nawet wtedy, gdy to dobro dawno się schowało.
Jeśli byłaś w relacji z narcyzem – to nie dlatego, że byłaś naiwna.
To dlatego, że masz w sobie coś, czego on sam nigdy nie potrafił w sobie znaleźć.
Jesteś piękną duszą – a on czuł to natychmiast
Narcyz działa jak energetyczny drapieżnik.
Skanuje. Wyczuwa.
I kiedy widzi piękną, wrażliwą duszę – wie, że może podpiąć się pod jej światło, by samemu choć przez chwilę błyszczeć.
Ale światło, które nie zna swoich granic, zaczyna płonąć dla innych.
I z czasem staje się popiołem.
Odeszłaś – i to oznacza, że zaczynasz wracać do siebie
Nie każda kobieta potrafi odejść od narcyza.
Nie każda rozpoznaje ten mechanizm.
Nie każda ma odwagę, by powiedzieć: „Już dość. Już nie będę palić się dla kogoś, kto nie chce sięgnąć po swoje własne światło.”
Ty to zrobiłaś.
I to znaczy, że Twoja dusza się obudziła.
Że zaczynasz wracać do swojej esencji, do swojej prawdy, do swojego JA.
Ale jeśli on wciąż „żyje” w Tobie… to też jest normalne
- w Twoim ciele
- w Twoich wspomnieniach
- w Twoim polu energetycznym
- w snach
- w trudnościach z zaufaniem, otwieraniem się na nową relację
- w lęku, że znów dasz za dużo
To wszystko jest częścią procesu.
Nie oznacza, że zrobiłaś coś źle. Oznacza, że Twoje pole potrzebuje oczyszczenia.
Oczyszczanie energetyczne
Relacje z narcyzami są jak emocjonalna operacja bez znieczulenia.
I nawet po zakończeniu – często zostaje ślad.
Nie tylko emocjonalny. Także energetyczny i komórkowy.
Głęboka duchowa prawda to: każdy partner zostawia w nas ślad, zwłaszcza jeśli była bliskość fizyczna i silne emocje.
To, co nie zostało przetransformowane, nadal działa w tle.
Zaburza intuicję, przyciąga podobne schematy, tłumi naturalny magnetyzm kobiety.
Osobiście robię piękne i głębokie sesje oczyszczające, na które Cię zapraszam – sprawdź.
Jesteś gotowa odzyskać swoje światło?
Bo odeszłaś fizycznie.
Ale teraz możesz oczyścić się energetycznie, emocjonalnie, duchowo.
I zacząć świecić nie dla innych – tylko z miłości do siebie.
Ale to nie był koniec.
To był początek poznawania, kim naprawdę jesteś.
A jesteś piękną duszą. I nikt nigdy więcej nie ma prawa traktować Cię jak tło do własnej gry.
ściskam cię mocno
Dominika


