Czy on naprawdę zmierza do relacji, czy tylko się kręci się?

Nie chodzi o to, czy on mówi, że chce być.
Nie chodzi o to, czy pisze, dzwoni, zaprasza na kolację.

Chodzi o to, czy on w ogóle ma w sobie gotowość, żeby wejść w relację.
Nie w grę, nie w flirt, nie w przyjemność.
W relację.

A to są dwa różne światy.

Bo on może być w Twoim łóżku.
Może być przy Twoim stole.
Może być nawet w Twoim sercu.

Ale wcale nie musi być w swojej prawdzie.
I wcale nie musi być gotowy, żeby stanąć przy Tobie jako mężczyzna.

Dlaczego on krąży?

Bo nie dorósł? Może.
Bo boi się odpowiedzialności? Często.
Bo nie umie rozpoznać własnych uczuć? Bardzo możliwe.

Ale najczęściej…
Krąży, bo mu tak wygodnie.

Parking to bezpieczne miejsce.
Nie musisz się deklarować.
Możesz w każdej chwili odjechać.
Możesz mieć bliskość bez konsekwencji.

Możesz mieć kobietę bez serca.

A Ty… Ty myślisz, że jeszcze chwila, że on się obudzi, zrozumie, zobaczy.
Bo czujesz w nim uczucie.

I pewnie masz rację.
On już coś czuje.

Ale uczucie to jeszcze nie wybór.

A Ty? Ile jeszcze chcesz stać przy tej bramie?

Możesz stać i patrzeć, jak on krąży.
Możesz czekać, aż znajdzie wyjazd z parkingu.

Tylko musisz wiedzieć jedno:
to nie Ty jesteś jego znakiem drogowym.

Nie Ty masz mu pokazać mapę.
Nie Ty masz mu tłumaczyć, co to jest miłość.
Nie Ty masz mu wytłumaczyć, że kobieta nie jest stacją benzynową.

On to musi wiedzieć sam.

Prawda jest taka:

Mężczyzna, który naprawdę idzie do relacji, nie zostawia Cię w domysłach nawet jeśli jeszcze nic nie mówi..
Nie musisz się zastanawiać, czy jesteś dla niego ważna.
Nie musisz wyciągać słów, uczuć, obietnic.

Bo on sam wie, że miłość to odpowiedzialność.
I albo ją bierze. Albo nie.

Nie chodzi o cierpliwość.

Nie chodzi o czekanie.

Chodzi o to, czy Ty chcesz być kobietą, która stoi na parkingu i czeka, aż ktoś ruszy.
Czy kobietą, która wie, że jej serce zasługuje na kogoś, kto umie je prowadzić, a nie tylko w nim krążyć.

Bo wiesz co?
On może już Cię kochać.
Ale jeśli nie potrafi tego przyjąć, nazwać, zatrzymać się przy Tobie —
to nie Ty masz problem.

To jego droga.
Jego niedojrzałość.
Jego błądzenie.

A Ty?
Ty nie musisz czekać, aż on nauczy się kochać.

Możesz iść dalej.
Tam, gdzie ktoś już wie.

Więcej o związkach, połączeniach energetycznych pomiędzy kochankami oraz prawdziwej miłości przeczytasz w kategorii „Związki Energetycznie”.

Jeśli czujesz potrzebę oczyszczenia z przeszłości po byłych związkach, zapraszam Cię na oczyszczanie telegoniczne.

ściskam cię mocno
Dominika